W wylewanych obrazach pojawiają się komórki, czyli miejsca gdzie farba ze spodu podobrazia przebija się przez górną warstwę i tworzy „komórkę”. Komórki zmieniają kształt pod wpływem przemieszczania się farby: przechylania obrazu, siły odśrodkowej (paterą obrotowa) i rozciągania. Zmieniają również kształt w trakcie schnięcia, szczególnie jeśli nie zadbamy o pozbycie się ściekającej farby. Wpływ na rozmiar komórek i ich „rośnięcie” ma również ilość silikonu lub innego dodatku w farbach.
Komórki w wylewanych obrazach powstają z dwóch powodów: chemii lub fizyki.
Chemia – to znaczy, że komórki się tworzą poprzez użycie dodatków do farby (np. floetrolu, silikonu, dimethiconolu, alkoholu skażonego czy też płynu do mycia naczyń), które wchodzą w reakcję chemiczną z żywicą akrylową.
Fizyka – to znaczy, że komórki tworzą się gdy ciecze dwóch gęstości się mieszają. To tak w skrócie. Podstawą jest niestabilność Rayleigh-Taylora, czyli jedno z praw hydrodynamiki (dynamiki płynów). Jeśli chcesz wiedzieć więcej to postawy niestabilności Rayleigh-Taylora znajdziesz na Wikipedii (po angielsku) lub w tym tłumaczeniu strony Wikipedii.
Komórki „chemiczne”
Są środki chemiczne, które dodane do farb tworzą komórki. Zaliczają się do nich floetrol, silikon, dimethiconol, alkohol skażony oraz płyn do mycia naczyń. Jak wiadomo olej nie miesza się z wodą, a silikon z akrylem. Alkohol i płyn do mycia naczyń zmieniają napieńcie powierzchniowe i „przechodzą” przez warstwy akrylu tworząc komórki.
Floetrol
Jest to medium akrylowe, którego dodatek sprawia, że farby wodorozcieńczalne/akrylowe zachowują się jak farby olejne. Dodanie do farby powoduje wydłużenie czasu tak zwanej „mokrej krawędzi”, poprawia rozlewalność, minimalizuje oraz często eliminuje ślady pędzla, w przeciwieństwie do rozcieńczalników nie ma wpływu na oryginalne właściwości farby, jej jakość, wygląd lub czas schnięcia. Floetrol jest idealny do efektów specjalnych w tym wyrwanych obrazów. Wydłuża czas pracy na farbie.*
*Przepisane prosto z opakowania Owatrol Floetrol.
Producent sugeruje również, aby floetrol mieszać z farbą w proporcjach: 1 część farby do 3 części floetrolu. Ale ja uważam, że każdy powinien wypracować swoje proporcje, bo farba farbie nie równa.
Ja kupuję w dużym sklepie budowlanym z zielonym logo, bo o ile Owatrol jest dostępny na Allegro, to cena jest o wiele wyższa niż w supermarkecie budowlanym (nawet o 20 zł na litrze!)
Silikon i dimethiconol
Jednym z najbardziej popularnych sposobów tworzenia komórek jest dodanie oleju silikonowego. Wielu producentów farb również ma w swojej ofercie oleje silikonowe przeważnie w rozmiarze 20 ml lub 100 ml. Niektórzy stosują oleje silikonowe stosowane w konserwacji maszyn, np. bieżni elektrycznych.
Jeśli masz pod ręką serum do włosów, którego skład to 100% dimethiconol to możesz go spokojnie użyć. Dimetikonol jest to silikon polimerowy i jest substancją stosowaną w wielu kosmetykach.
Ja używam silikony marki Renesans, ale niezależnie od producenta, zawsze spróbuj w małej ilości farby jak zachowuje się Twój silikon z Twoimi farbami i Twoim pouring medium. Bo efekt z internetu lub tutorialu może różnić się od efektu na Twoim obrazie.
Ja zrobiłam całą serię wylewań porównując jakie komórki się robią z trzech różnych klejów (PVA, magiczny i wikol) z farbami Renesans Colours i efekt nie był taki jak chciałam. Okazało się, że problemem nie były kleje, tzn. klej też odgrywa rolę, ale większe znaczenie miała marka farb! Całą serię pt. Kleje, Komórki i Renesans Colours możesz zobaczyć na playliście na YouTube.
Jak zmieniłam markę farby to nagle się okazało, że i komórki wychodzą zupełnie inaczej!
Alkohol skażony
Na razie nie mam doświadczenia z komórkami robionymi alkoholem skażonym, więc ta sekcja pozostanie na razie pusta.
Płyn do mycia naczyń
Przygotowuję się do filmu na ten temat. Tak da się, tak wychodzą interesująco i efekt jest zupełnie inny niż z silikonem. Proszę o cierpliwość. 🤗
Komórki „fizyczne”
Komórki fizyczne powstają gdy zmieszamy farbę o dużej gęstości z farbą o mniejszej gęstości. Dochodzi wtedy do niestabilność Rayleigh-Taylora, ale nie pytajcie mnie się jak to dokładnie działa, bo mechanika płynów nie jest moją specjalnością.
Tego rodzaju komórki są związane z konkretnymi technikami, a nie są z konkretnymi produktami/materiałami. A może bardziej z połączenia techniki z materiałami i odpowiednią konsystencją farb. Techniki, które się sprawdzają to przede wszystkim perły, otwarty kubek i straight pour z brudnego kubka.
Perły
W technice pereł, wylewa się gęstą bazę, a na to wylewa się rzadszą powłokę. Poprzez ruch i ciepło robią się perły.
Moja mieszanka perłowa jest na bazie floetrolu, ale można uzyskać perły używając tylko wody jako pouring medium albo kleju z wodą. W moim eksperymencie z klejem i PM wyszły mi komórki używając przezroczystego kleju PVA. Ten eksperyment i komórki zobaczysz w filmie Pouring medium czy klej PVA.
Są farby, które są naturalnie gęste i komórko-twórcze. Zaliczają się do nich np. farby DecoArt Extreme Sheen i DecoArt Americana Decor Metallics. Te farby nie potrzebują „zagęszczaczy”, ale inne farby wymieszane tylko z floetrolem będą zbyt płynne, żeby zrobiły się piękne perły. Takim zagęszczacze jest na przykład Vallejo Polyurethane Varnish.
W filmach, które umieszczam na YouTubie podaję jak mieszam farby do danego obrazu, bo nie zawsze używam takiej samej mieszanki.
Jeśli interesują cię perły – eksperymentuj!
Otwarty kubek
Otwarty kubek jest kolejną techniką, która robi śliczne komórki. Kluczem jest znowu konsystencja farb. Bo farba, nazwijmy ją bazowa, czy ta która jest na zewnątrz kubka, jest rzadsza niż farby, które wlewamy do otwartego kubka.
W tej technice można użyć „kręciołka”, czyli patery obrotowej, za pomocą, której farba przesunie się poprzez siłę odśrodkową, ale nie trzeba, można po prostu przechylać podobrazie. Albo robić i jedno i drugie.
Straight pour z brudnego kubka
Straight pour z brudnego kubka jest połączeniem techniki wylewania ze sposobem układania kubka.
Zacznę od kubka. Brudny kubek polega na tym, że farby w kubku do wylewania nie są układane warstwami, tak jak to się na przykład robi w ring pourach, tylko są wlewane do kubka z większej wysokości żeby farby się ze sobą mieszały. “Większej wysokości” to znaczy nie wlewam farby po ściance kubka wlewane zaraz przy krawędzi, tylko z wysokości do ponad 20 cm. Im większa wysokość tym bardziej farby w kubku się wymieszają. Tak, to zrobi „błoto” więc trzeba uważać z kolorami, które się używa.
Straight pour jest techniką gdzie po prostu wylewam farbę z kubka bez żadnych dodatkowych ruchów. Ale znowu wysokość ma znaczenie, bo wylewając z większej wysokości dodatkowo mieszamy farby. Ponoć pocieranie się pigmentów o siebie powoduje komórki, ale nie jestem fizykiem więc to tylko teoria z internetu.
Ta technika przynosi efekty szczególnie gdy używa się farb metalicznych, bo one przecież muszą być gęstsze, żeby nie znikły. Lub jeśli jedną z farb jest żółty na bazie pigmentu PY3. Ten pigment jest znany z tego, że robią się z niego (czasem nie proszone) komórki. I technika wylewania nie ma tu większego znaczenia – ten pigment tak ma. Tak jak w tym filmie zaczynając od 02:53 minuty. A szczególnie dobrze to widać podczas segmentu poklatkowego (time lapse) zaczynając od 04:18.
Podziel się komórkami!
Jeśli chcesz żeby Twoje prace znalazły się na tej stronie to opublikuj zdjęcie swojego obrazu na Instagramie, dodaj tag “Isha by Design” oraz hashtag #ishabydesignkomórki.
